Community Standard 2008

December 10, 2008 – 5:50 pm

Chciałbym Was zaprosić na moje wystąpienie w Piątek podczas konferencji Community Standard 2008 które będzie dotyczyło cudownej społeczności GoldenLine.pl . Podczas krótkiej prezentacji postaram się Wam powiedzieć:

  • czym jest a czym nie jest networking czyli jak to naprawdę jest z “Ja Tobie to a Ty mi tamto”
  • Dlaczego GoldenLine odniósł taki sukces jako społecznościówka – no poza tym że zatrudnili mnie ;)
  • Jakie problemy wiążą się ze społecznością w której ludzie występują z imienia i nazwiska
  • I jak sobie z tymi problemami radzić…

Moja prezentacja odbędzie się ok godziny 10:30.
Zapraszam!

[edit] Dziękuję wszystkim za przybycie, w razie pytań/uwag/komentarzy odnośnie mojego wystąpienia (jak i całej konferencji) zapraszam do komentarzy.

Related posts

  • No Related Post
  1. 6 Responses to “Community Standard 2008”

  2. MyAvatars 0.2

    Arvind,

    bardzo fajne wystapienie, przejmnie sie slucha :)

    A inne pytania? Czy w jakis sposob odczuliscie wejscie Profeo? Ktore raczej jednak slabo sobie radzi.

    Pozdrawiam
    Slawek

    By Slawek on Dec 13, 2008

  3. MyAvatars 0.2

    Dzięki :)
    Co do Profeo, Profeo popełniło zbyt wiele błędów już na starcie w związku z czym nigdy nam na poważnie nie zagrażało i nie zagraża.

    To jak ja odczułem społeczny aspekt nowego gracza to próby szantażu w stylu “poprawcie to albo odejdę do profeo” itp. ale to trwało bardzo krótko…

    Ah, jest jeszcze jeden pozytywny aspekt :) kilku trolli przeszło do profeo bo u nas nie pozwalaliśmy im np. spamowa czy trollować ;)

    osobiście życzę Community Managerowi P. dużo cierpliwości, samozaparcia i motywacji bo GoldenLine roli lidera nie zamierza oddać, ani dziś, ani jutro, ani nigdy :)

    zapraszamy na matę ;)

    By Arvind Juneja on Dec 13, 2008

  4. MyAvatars 0.2

    witam,
    nie mogłem niestety przybyć na spotkanie. jednak zaciekawił mnie temat “Jakie problemy wiążą się ze społecznością w której ludzie występują z imienia i nazwiska”.
    Będzie można gdzieś o tym poczytać?

    By adm on Dec 15, 2008

  5. MyAvatars 0.2

    W skrócie:
    internet przyzwyczaił ludzi do tego że są anonimowi, że ich zachowanie w sieci jest bezkarne i w większości przypadków nie da się ich powiązać z prawdziwą “realną” postacią…

    wchodząc do sieci społecznościowej gdzie ludzie posługują się z imienia i nazwiska taki internauta doznaje szoku, nagle nie tylko musi podać swoje dane – ale jak to?! nazwisko?! w INTERNECIE?! – ale i po jakimś czasie orientuje się że potem wszystko co powie będzie podpisane tymi danymi a co za tym idzie jeśli kowalski będzie rozmawiał o **** to google zapamięta że kowalski rozmawiał o **** (zakładając że to forum publiczne). Brak świadomości powoduje że ludzie robią różne dziwne i nie zawsze mądre rzeczy które następnie podpisują nazwiskiem… a tu już wchodzi w grę sąd, pozwy, groźby itd….

    wszystko jest o krok od tego co mamy na zewnątrz, w tzw. realu..

    Prezentacja była na przykładzie GoldenLine. W GoldenLine masz profil który przedstawia Ci więcej informacji na temat danej osoby niż – nie tylko inne serwisu – masz w życiu rzeczywistym! W związku z czym nie dość że łatwiej i szybciej dowiesz się czegoś o rozmówcy to jeszcze przejście z relacji On-line do Off-line będzie wymagała jedynie odsunięcia się od monitora…

    itd. itd ;) Organizatorzy mieli opublikować chyba relacje z prezentacjami ale nie widziałem żeby coś wyszło..

    By Arvind Juneja on Dec 16, 2008

  6. MyAvatars 0.2

    dzięki za odpowiedź. właściwie to napisałeś o szoku dla użytkownika – właśnie, szok. ale jak go zmotywować, zachęcić itd. jak mu wbić do głowy, że to są pozytywy. tak żeby nie wpisywał zamiast nazwiska jakiejś ksywki czy innych dziwnych znaków.

    By adm on Dec 17, 2008

  7. MyAvatars 0.2

    Myślę że trudno tu mówić o zachęceniu – w GoldenLinie nie można mieć “jakiejś ksywki”, przynajmniej teoretycznie.

    Na pewno jest pewien procent fałszywych profili, które są widoczne w dyskusjach, ale tam niewiele szkodzą. Pytanie, na ile te fałszywe profile są szkodliwe przy przejściu do realnych kontaktów biznesowych i towarzyskich.

    Jeśli by przyjąć za obowiązujący użytkowników GoldenLine model, który proponuje samo GoldenLine – “Jesteśmy serwisem społecznościowym, który łączy profesjonalistów o bardzo różnych zainteresowaniach, stanowiskach oraz celach zawodowych” to w zasadzie nie powinno być żadnego szoku, bo taka osoba już wcześniej była zapisana w podobnych serwisach, miała zbiór wizytówek, adresów e-mail i tak dalej z realnymi nazwiskami, posługiwała się nimi na co dzień.

    Ale przy czterystu tysiącach użytkowników wątpię, czy teoria zgadza się tu z praktyką.

    By Jarosław Zieliński on Dec 26, 2008

Post a Comment